Ekologia po sąsiedzku

Problem jest ogromny. Idąc wzdłuż Kamienicy tylko przez kilkadziesiąt minut, zebraliśmy kilkadziesiąt worków odpadów. Jasno widać- system działa źle.  Niedawno byliśmy świadkami dyskusji w Radzie Miasta nt. cen śmieci, wody, funkcjonowania firm itd.. Widać że, ten mechanizm nie jest dopracowany- mówił poseł Andrzej Czerwiński podczas poniedziałkowego (5 sierpnia) briefingu prasowego dot. tzw. ustawy „śmieciowej”,  wzrostu cen za wywóz odpadów i ekologicznych działań na rzecz środowiska.

Przypomnijmy, przyjęty projekt ustawy, mającej na celu przymuszenie Polaków do rozsądnej gospodarki odpadami,  nada min. szereg uprawnień gminom oraz umożliwi kontrolę i nadzór firm zajmujących się wywozem śmieci. Wprowadzone zmiany w dużej mierze są wynikiem obowiązków, wynikających z członkostwa w Unii Europejskiej. A wszystko ma jeden cel- segregację odpadów niezależnie od tego, czy mieszkamy w domu czy bloku.

Projekt przewiduje usprawnienie funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Chodzi m.in. o zwiększenie kontroli gmin nad sposobem gospodarowania odpadami komunalnymi oraz zwiększenie selektywnego zbierania odpadów komunalnych.

Również w gminach powiatu nowosądeckiego opłaty za odpady zbierane nieselektywnie znacząco wzrosły. Np. w Nawojowej stawka z 8,50 wzrosła na 14 zł  za śmieci segregowane, w Chełmcu stawka z kwoty 4,90 wzrosła na 8,50 zł za śmieci segregowane, w Podegrodziu z kwoty 5,50 na 11 zł za śmieci segregowane.

W  Nowym Sączu aktualna stawka wynosi 7,50 zł opłata za śmieci segregowane, za śmieci niesegregowane – 13 zł 

Wśród głównych przyczyn wzrostu opłat za śmieci samorządy wymieniają wprowadzenie przez rząd podwyżki tzw. opłaty marszałkowskiej. Wzrastają opłaty za składowanie odpadów (tzw. opłata marszałkowska), przyjęte rozporządzeniem Rady Ministrów, w 2015 roku wynosiła to 24 zł za tonę, w 2018 wynosiła już 140 zł, w roku 2019 wynosi już 170 zł, a w roku 2020 r. wzrośnie do 270 ł!!! 

Przy tak prowadzonej polityce śmieci drożeją i będą drożeć. Ważne jest, abyśmy również wiedzieli jakie są tego inne przyczyny- wzrost kosztów utylizacji, wzrost kosztów osobowych, wzrost płac, zewnętrzne czynniki powodowane przez politykę państwa itd. Ale jeśli rzeczywiście w większości zaczniemy je odzyskiwać, przetwarzać to koszty na pewno się wrócą.- przekonuje Jacek Gwóźdź.